poniedziałek, 14 wrzesień 2015

SAŁATKA Z KURCZAKIEM od 12. miesiąca

Napisane przez 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

SAŁATKA Z KURCZAKIEM od 12. miesiąca

z cyklu PRZEPIŚNIK ŁAKOMCZUSZKA

Ten przepis powstał przez przypadek. Przed naszym wyjazdem na wakacje zastanawiałam się co na drogę przygotować dla Krzyśka. Otworzyłam lodówkę, wyjęłam resztki, które zostały z obiadu i tak powstała przepyszna sałatka, w której nie ma sałaty, ale za to jest kurczak ;)

sałatka z kurczakiem

 

Zależało mi, żeby posiłek na trasę nie tylko był zdrowy i treściwy, ale również abym mogła go przygotować wcześniej, a w dzień wyjazdu tylko wyjąć, zapakować i w odpowiedniej chwili podać. Oczywiście musiał on być podawany na zimno, podczas przerwy w jeździe. Myślałam nad ryżem na mleku [KLIK], ale ten pomysł odpadał, bo przygotowuje się go długo, a w dzień wyjazdu nie miałabym na to czasu. Zastanawiałam się również nad kanapkami, ale ja nie za bardzo lubię takie, które leżą długo w pazłotku, a zabieranie całego kanapkowego ekwipunku nie wchodziło w grę. Ostatecznie zrobiłam sałatkę, którą kiedyś, w podobnej wersji, podała mi moja hiszpańska koleżanka. Jest treściwa, można ją przygotować dzień wcześniej i podawać na zimno. Dokładnie czegoś takiego szukałam.

 

Do przygotowania sałatki z kurczakiem potrzebujemy:

pół piersi kurczaka (najlepiej takiego z rosołu [KLIK])
szklanka makaronu pełnoziarnistego
dwie łyżki śmietany 18%
pół cebuli
świeża natka pietruszki
świeże liście bazylii (opcjonalnie)
szczypta gałki muszkatołowej (opcjonalnie)

 

Do przygotowania sałatki najlepiej nadaje się kurczak ugotowany w rosole (dwa posiłki przy jednej pracy ;), jeśli takiego nie macie, to pierś z kurczaka myjemy i gotujemy, a następnie kroimy na mniejsze kawałki. W międzyczasie gotujemy makaron*, aż do miękkości (na al dente przyjdzie jeszcze czas). Cebulę podsmażamy na odrobinie oliwy z oliwek i kiedy się zarumieni, zalewamy śmietaną (należy uważać żeby się nie zważyła), a następnie dodajemy drobno posiekane zioła i gałkę muszkatołową (opcjonalnie). Kiedy wszystko się ładnie połączy, dodajemy posiekanego kurczaka oraz odcedzony makaron i dokładnie mieszamy. Tak gotową sałatkę podajemy maluszkowi na ciepło, jako obiad, albo odstawiamy do ostygnięcia i pakujemy w pojemniczek.

 

U nas sałatka sprawdziła się znakomicie. Nie tylko była pyszna, ale również sycąca. Przy kolejnych podróżach na pewno będę ją przygotowywała.

 

*Ja wybrałam makaron świderki, ale równie dobry będzie makaron jajeczny, albo drobny np. ruote, orzo, lub conchigliette piccole.

 

 

Ot i cała filozofia!
Smacznego łakomczuszki :)

Czytany 1351 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 27 kwiecień 2017 08:32
 

KTO TO TAKI           WSPÓŁPRACA           KONTAKT

 

facebook icon instagram icon