poniedziałek, 07 wrzesień 2015

Termiczny kubek niekapek BabyOno

Napisane przez 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Termiczny kubek niekapek BabyOno

Gdyby ten wpis pojawił się miesiąc temu, zatytułowałabym go: HIT nad HITY, butelka (prawie) idealna! Niestety, minął kolejny miesiąc i już tak nie uważam, chociaż... możecie się ze mną nie zgodzić.

Następcą kubka Lovi 250ml zastał u nas niekapek marki BabyOno o pojemności 250ml. Dostałam go podczas spotkania w Poznaniu [KLIK] i spodobał mi się tak bardzo, że po powrocie do domu od razu go umyłam i dałam synkowi.

 

1

 

Dlaczego mnie tak zachwycił?
Przede wszystkim jest to jeden z najładniejszych niekapków jaki widziałam. Może nie ma narysowanych super modnych rysunków, ale przypomina kubek termiczny dla dorosłych, a ja bardzo lubię „poważne" produkty w wersji dla maluchów. Poza tym bardzo podoba mi się jego kolorystyka, szczególnie ta dla chłopców (zielono-niebieska). Dodatkowo producent zaznaczył, że jest to kubek termiczny i koniecznie chciałam sprawdzić, czy miał rację. Co się okazało? O tym zaraz, ale najpierw kilka podstawowych informacji.

 

Kubek niekapek składa się z czterech elementów: butelki (pojemnika na napój), silikonowego ustnika, nakrętki i pokrywki. Wszystkie elementy są duże, dzięki czemu z łatwością można je dokładnie umyć.

 

3

 

Butelka nie posiada uchwytu, który ułatwiałby trzymanie kubeczka przez malucha, a sama struktura butelki jest gładka, przez co złapanie niekapka w mokre ręce jest bardzo trudne. Dla nas to nie było problemem, ale maluszkom, które mają mniej niż 12 miesięcy, może nie być tak łatwo.

 

Jeśli czytałyście moje poprzednie wpisy dotyczące niekapków, to wiecie, że zawsze zwracam uwagę na miarkę narysowaną na butelce. Dla mnie taki element jest bardzo pomocny, bo lubię wiedzieć ile płynu Krzysiek już wypił. Kubeczek BabyOno również nie ma tej miarki, a dodatkowo w ogóle nie widać zawartości butelki. Żeby sprawdzić czy napój w niej jeszcze jest, trzeba potrząsnąć i nasłuchiwać czy chlupie, albo odkręcić nakrętkę. Moim zdaniem jest to kłopotliwe.

 

6

 

Ustnik jest silikonowy, miękki i autentycznie nic z niego nie kapie!. Bardzo nie lubię butelek z zaworkami, bo jeszcze nie spotkałam takiej, z której można wygodnie pić i rzeczywiście była niekapkiem. Tutaj nie ma z tym najmniejszego problemu. Ustnik skonstruowany jest w taki sposób, że gdy dziecko lekko naciśnie na niego zębami, wylatuje napój. Kiedy dziecko nie pije, nie ma możliwości żeby cokolwiek się rozlało. Pod tym względem jestem zachwycona.

 

5

 

Pokrywka w dotyku wydaje się być dosyć delikatna, ale bardzo dobrze trzyma się ustnika i butelki, więc działa jak należy :)

 

Producent reklamuje butelkę jako termiczną. Zrobiłam dwa eksperymenty. Do niekapka BabyOno i mojego „prawdziwego" kubka termicznego wlałam raz gorącą wodę, a raz zimną. Kubeczek Krzyśka słabo wypadł w obu tych próbach. Przy zakupie tej butelki na pewno nie warto się sugerować tym, że może dłużej utrzymać odpowiednią temperaturę napoju.

 

2

 

Z tego wszystkiego, co napisałam wydawałoby się, że kubek jest prawie idealny, więc dlaczego na wstępie napisałam, że mam do niego zarzuty? Bardzo szybko kubek nam się potłukł. Kilka upadków z wysokości krzesełka do karmienia wystarczyło, żebym musiała zacząć szukać nowej buteleczki. Ja wiem, że kubki nie powinny latać i nie służą do rzucania, ale co z tego, że ja wiem, jak Krzysiowi trudno to wytłumaczyć. Uczę go stawiania kubeczka, ale nie zawsze się to udaje. Dodam tylko, że mój maluch nie jest typem destruktora, a niekapków przez jego rączki przewinęło się już wiele i żaden z nich w ten sposób nie skończył swojego żywota, chociaż Krzysiek postępował z nimi równie „delikatnie".

 

PicMonkey Collage

 

Mimo wszystko jestem zdania, że ta butelka jest po prostu świetna. Nadal bardzo mi się podoba wizualnie, a i do użytkowej strony mam bardzo mało zarzutów. Gdyby nie fakt, że Krzysiek ją zbił, na pewno nie szukałabym dalej. W tej sytuacji jednak powędrowałam do sklepu w poszukiwaniu butelki z silikonowym smoczkiem, bez zaworków i chyba z tytanu ;)

 

Butelka termiczna BabyOno kosztuje ok. 13-14zł. Moim zdaniem ta cena jest bardzo dobra. Można ją kupić w dwóch wersjach niebiesko-zielonej i różowo-pomarańczowej.

 

A tak swoją drogą, dajcie znać, czy tylko u nas w domu jest taki problem z niekapkami? Przez nasze ręce przeszło ich już kilka i nadal szukamy takiej butelki, która byłaby prosta w obsłudze dla maluszka, łatwo się myła, rzeczywiście nie kapała, a do tego była ładna. Poza tym powiedzcie mi, czy Wasze maluszki też tak bardzo lubią wzbijać w powietrze butelki? :)

 

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

cykl butelkowy

Czytany 1806 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 05 maj 2016 09:37
 

KTO TO TAKI           WSPÓŁPRACA           KONTAKT

 

facebook icon instagram icon