niedziela, 08 luty 2015

Śpiące dziecko pod kontrolą

Napisane przez 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

ŚPIĄCE DZIECKO POD KONTROLĄ

Są takie gadżety dla dzieci, o których zawsze wiedziałam, że będą mi potrzebne i ich zakup był dla mnie zupełnie oczywisty. Są też takie, które uważałam za fanaberię, ale okazało się, że to ja byłam w błędzie.

 

080215 1

 

Kiedyś za gadżet zupełnie zbędny uważałam przewijak. Tak, tak, przewijak dla dziecka. Już całkowitą fanaberią wydawał mi się przewijak w formie osobnego mebla, bo przecież jest to zwykłe zagracanie pokoju. Kiedy mówiłam o tym koleżankom, te z niedowierzaniem kręciły głowami, a ja szłam w zaparte, zakładając, że moje dziecko będę przewijała na łóżku i KROPKA! Po długich namowach dałam się jednak przekonać i poniekąd w ramach kompromisu, zakupiłam przewijak nakładany na łóżeczko. Jak ja mogłam kiedykolwiek uważać, że jest to zbędny gadżet?!

 

Zupełnie podobnie było z elektroniczną nianią. Po co mi taka niania? Przecież mieszkam w bloku, mam tylko trzy pokoje oraz oczy i uszy dookoła głowy! Elektryczną nianię do testów otrzymałam od firmy Canpol i od razu po rozpakowaniu przesyłki rzuciłam się w wir podsłuchiwania. Podobnie jak w przypadku przewijaka, nie jest to dla mnie gadżet, bez którego nie wyobrażam sobie życia, ale przecież można je sobie ułatwiać. I ja właśnie to robię.

 

080215 2

 

Niania elektroniczna składa się z dwóch urządzeń - nadajnika i odbiornika. Nadajnik ustawiamy w pobliżu dziecięcego łóżeczka, a odbiornik zabieramy ze sobą. Według informacji producenta, maksymalna odległość między urządzeniami to ok. 400 m. Urządzenia wyposażono w zaczepy, dzięki czemu można je przymocować do ubrania i zawsze mieć przy sobie.

 

080215 3

 

Niania zasilana jest bateriami AAA, czyli tzw. małymi paluszkami (w sumie potrzebujemy sześciu baterii - trzech do odbiornika i trzech do nadajnika). Do zestawu dołączono również dwa zasilacze sieciowe. Taka forma zasilania jest bardzo wygodna i ja korzystam z niej najczęściej. Nie muszę pamiętać o bateriach, których nigdy nie ma, kiedy są najbardziej potrzebne. Dodatkowo urządzenia posiadają wysuwane anteny teleskopowe, wskaźniki świetlne zasięgu i wskaźniki świetlne niskiego poziomu baterii.

 

Obsługa niani elektronicznej Canpol jest banalnie prosta. Najpierw ustawiamy nadajnik i odbiornik na swoich miejscach. Na obu urządzeniach ustawiamy taki sam kanał częstotliwości, a następnie na odbiorniku dostosowujemy głośność. Jeśli zamierzamy znacząco oddalić się od łóżeczka dziecka, warto wysunąć anteny. To wszystko. Teraz urządzenia są gotowe do pracy.

 

080215 4

 

Nianie marki Canpol testowałam z wielką przyjemności. Chyba obudził się we mnie żal do rodziców, że nigdy nie kupili mi walkie-talkie ;) Trzeba przyznać, że odbiór dźwięku jest dobry i rzeczywiście, bez problemu słychać odgłosy ale wtedy, kiedy urządzenia ustawione są w niedużej odległości. Musimy pamiętać, że dodatkowe ściany bardzo ograniczają zasięg sprzętu i wprowadzają zakłócenia. Oczywiście jedna, lub dwie nie stanowią problemu, ale więcej może znacząco pogarszyć odbiór.

 

Zrobiłam pewien eksperyment z zasięgiem. Męża z nadajnikiem zostawiłam w naszym mieszkaniu, a ja, z odbiornikiem, schodziłam klatką schodową. Zasięg całkowicie straciłam dwa piętra niżej. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że ściany, które dzieliły urządzenia były nośne, a dodatkowo mijałam szyb windy, czyli kolejne przeszkody. Uważam, że niania przeszła test bardzo dobrze. Początkowo zakładałam, że zasięg stracę dużo szybciej, ale zostałam mile zaskoczona.

 

080215 5

 

Nadal podtrzymuję, że nie jest to gadżet niezbędny w wyprawce maluszka, ale zdecydowanie pomaga w opiece nad nim. Szczególnie jeśli mieszkacie w domku jednorodzinnym, to takie urządzenie może być bardzo przydatne. W moim mieszkaniu, kiedy Krzysiu idzie spać, również włączam nianię, szczególnie jeśli w tym czasie gotuję w kuchni. Nie raz zdarzało mi się usłyszeń Synka dopiero jak był już bardzo zdenerwowany. Kiedy natomiast jestem w moim domu rodzinnym, wtedy z nianią się nie rozstaję. Nie wyobrażam sobie czuwania pod drzwiami sypialni, a usłyszenie w drugim końcu dużego domu nawet bardzo głośno płaczącego niemowlaczka jest wręcz niemożliwe. W takich przypadkach posiadanie tego elektronicznego gadżetu jest zdecydowanie niezbędne zarówno dla naszej wygody, jak i bezpieczeństwa maluszka.

 

Jeśli zastanawiacie się nad zakupem niani elektronicznej, to polecam testowany przeze mnie egzemplarz marki Canpol babies. Obsługa jest prosta, a zasięg oraz jakość odbioru dobre. Uważam również, że urządzenie jest bardzo ładne i dobrze wykonana. Jego cena, w zależności od sklepu, to 150-200zł.

 

Dajcie znać, czy używanie niani elektronicznych i jak się u Was sprawdzają.

Czytany 1209 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 05 maj 2016 09:36
 

KTO TO TAKI           WSPÓŁPRACA           KONTAKT

 

facebook icon instagram icon