piątek, 08 wrzesień 2017

Sposób na malucha (wersja jesienna)

Napisane przez 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Sposób na malucha (wersja jesienna)

Czasami myślę, że mój blog powinien się nazywać „Sposób na malucha”. Chociaż wtedy zaglądałyby tutaj głównie osoby starające się o dziecko, ale prawda jest taka, że jeśli malucha nie weźmie się sposobem, to można oszaleć.

Jeszcze w ciąży koleżanki „sprzedawały” mi swoje sposoby na karmienie, przewijanie, ubieranie, zabawianie itp. Przypomniało mi się to wszystko kiedy próbowałam zachęcić synka, żeby zszedł to auta, a on wcale nie miał na to ochoty. Co zrobiłam? Powiedziałam to co tata powtarzał mojemu bratu: „Chodź, pokażę Ci niesamowite koło zapasowe w bagażniku!”. Zadziałało (i wtedy, i teraz), ale problem w tym, że zamiast koła mamy zestaw naprawczym więc było wielkie rozczarowanie. Przyznaję się, to już moja wina, nie przemyślałam sposobu ;)

 

Nie mniej jednak cały mój blog to jakiś sposób. Sposób na ciepłą kawę, na chwilę spokoju, na nauczenie kolorów, na ćwiczenie tego i owego. Czasami tak się zapętlam w tym wymyślaniu sposobów, że zupełnie gubię wenę, a znudzone dziecko to masakra w domu. W takich bezradnych sytuacjach zawsze mam jeden as w rękawie (tzn. na osiedlu) - sklep papierniczy. Próbowałyście kiedyś wejść do papierniczego, kupić jeden ołówek i dać go maluchowi w sytuacji kiedy nic Wam się nie chce, a jemu chce się za dużo? Jeśli nie, to koniecznie spróbujcie. Jeden nowy ołówek, długopis, albo zabawna gumka do mazania potrafią uszczęśliwić malucha na bardzo długo. Przecież rysowanie nowym ołówkiem jest dużo bardziej fascynujące niż tym starym. No nie? Ja sposób „na sklep papierniczy” stosuję od dawna i jeszcze nigdy mnie nie zawiódł. Zazwyczaj kupuje wtedy śmieszną kredkę, dziwny długopis, albo kilka naklejek. To naprawdę działa.

 

Niedawno w Krzysia ręce trafiło kilka rzeczy, które chociaż teoretycznie są zwykłe, to jednak takie bardziej niezwykłe, no i co ciekawe, zainteresowały go na bardzo długo.

 

Kolorowanka, która nie ma końca.
Dobra, przesadziłam, ma koniec, ale aż po TRZYDZIESTU metrach kolorowania! Dopiero jak synek rozwinął całość to zdałam sobie sprawę jak dużo to jest papieru :)

 

1

 

Ta kolorowanka jest świetna. Ma duże wyraźne obrazki, które tworzą trzymetrową historię (powtarza się do końca rolki), ale w każdej chwili możecie oderwać część i schować na pamiątkę, albo wyrzucić.

 

2

 

3

 

Rolkę z kolorowanką można zamocować na drewnianym, solidnym, stelażu. Jest to bardzo praktyczne rozwiązanie. Papier się nie rozwija, nie niszczy, a do tego jest miejsce na kredki, dzięki czemu łatwo zachować porządek.

 

4

 

5

 

6

 

7

 

8

 

9

 

10

 

Kolorowanka i stojak pochodzą ze strony Coloresca. Nasza wersja to pojazdy, ale w ofercie znajdziecie też rolki ze zwierzątkami i sportowcami. sprawdźcie też grę do kolorowania, świetna sprawa [klik].

 

11

 

12

 

13

 

14

 

15 

 

Kredki duże jak dziecięca pięść.
Kolejna rzecz, która chociaż zwykła jest w jakiś sposób niesamowita. Kredki Malucha to świecówki, ale wielkości dziecięcej pięści. Trudno nimi kolorować, ale można stworzyć duże obrazki z niezłym rozmachem :)

 

16

 

17 

 

U nas kredki sprawdziły się podczas rysowania na podłodze, na dużym brystolu. Są bardzo dobrze napigmentowane, więc nawet najmniejsze dzieci będą miały satysfakcję z pracy.

18

 

19

 

Bardzo ważne jest to, że Kredki Malucha przeznaczone są dla dzieci od pierwszego roku życia i są nietoksyczne. W dotyku przypominają tradycyjną kredę, ale w ogóle nie brudzą.

 

20

 

Zobaczcie, jak niby proste, znane wszystkim akcesoria, przybierając nową formę potrafią na nowo stać się czymś niesamowitym i co najważniejsze zająć dziecko na nowo :)

 

21

 

22 

 

Ponieważ jesień już za pasem, chciałabym, żeby Wasze dzieci również mogły wypróbować sposób na zabawę z rozmachem (przy okazji Wy będziecie miały chwilę odpoczynku:). Razem z firmą COLOResca przygotowaliśmy dla Was konkurs! Do wygrania są Kredki Malucha! Co trzeba zrobić?

 

Wejdź na stronę sklep.coloresca.pl, wybierz jeden produkt i napisz co Twój maluch wykonałby przy jego użyciu.

 

Jury w składzie Pani Katarzyna z firmy COLOResca i ja wyłoniło laureata konkursu!

 

Zwycięzcą zostaje...

DORIS

 

GRATULUJEMY! 

 

Komentarze możecie zostawiać pod tym wpisem, albo w poście konkursowym na Facebooku [KLIK].

 

Konkurs rozpoczyna się w piątek (08/09) i kończy w poniedziałek (18/09) o godz. 23.59. Wyniki znajdziecie pod tym wpisem we wtorek (19/09) do godz. 15:00. Zwycięża jedna osoba, która przedstawi najciekawszy pomysł.

 

Powodzenia! :)

 

Sprawdź też pozostałe kreatywne zabawy dla dzieci! 

PicMonkey Collage

Spodobał Ci się ten wpis? 

 Zostaw po sobie znak w postaci komentarza albo polub, lub udostępnij wpis na Facebooku. 

 Zapraszamy też na raczkowy profil na Facebooku - KLIK i Instagramie - KLIK.

 Do napisania! :)

 

Czytany 4439 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 19 wrzesień 2017 13:27
 

KTO TO TAKI           WSPÓŁPRACA           KONTAKT

 

facebook icon instagram icon