piątek, 17 październik 2014

Woreczki na zużyte pieluszki - fanaberia, czy niekoniecznie?

Napisane przez 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Woreczki na zużyte pieluszki - fanaberia, czy niekoniecznie?

Spotkaliście się kiedyś ze stwierdzeniem, że zużyte dziecięce pampersy nie mają zapachu? Jeśli tak, to na pewno mówiła je osoba, która nie miała kontaktu z dzieckiem jedzącym coś więcej niż mleko.

Prawda jest taka, że po wprowadzeniu posiłków stałych pampers staje się wręcz materiałem radioaktywnym ;) Nie wymyślono dotąd pieluch, które można spuszczać w toalecie więc trzeba sobie jakoś radzić w domu. Na rynku dostępne są specjalne kosze na zużyte pieluchy, na które my się nie zdecydowaliśmy, ponieważ uważałam to za fanaberię. Myliłam się. Razem z rozszerzaniem diety Krzyśka zaczęłam szukać w supermarkecie zwykłych woreczków, a trafiłam na niezwykłe. ;)

 

171014 1

 

Przejdźmy jednak do konkretów. Używałam dotychczas woreczków trzech firm, a oto, moje ich porównanie :)

 

Baby Ono

171014 2

 

Tesco

171014 3

 

Paclan

171014 4

 

Głównym założeniem wszystkich woreczków na pieluszki jest maskowanie zarówno zawartości, jak i zapachu, który może wydobywać się z ich wnętrza. Trzeba przyznać, że sprawdzają się w tym bardzo dobrze. Wszystkie testowane przeze mnie woreczki są kolorowe i pachnące. Moim jednak zdaniem zapach nie jest najprzyjemniejszy i na początku mnie drażnił. Teraz się przyzwyczaiłam, ale jest on na tyle specyficzny, że jeśli nie zamknę opakowania i po pewnym czasie wejdę do pokoju Krzysia, to wyraźnie czuję ich zapach. Chyba najprzyjemniej pachną te marki BabyOno, ale to jest już rzecz gustu. Kolejną rzeczą wspólną wszystkich opakowań jest plastikowa klapka, dzięki której można opakowanie otwierać i zamykać wielokrotnie.

 

171014 5

 

Głównymi elementami, którymi różnią się woreczki jest ich cena i wielkość. Osobiście do woreczków wkładam po 2-3 pampersy i dopiero wtedy wyrzucam wszystko do kosza.. Dla mnie kilka centymetrów stanowi dużą różnicę, bo to jest właśnie miejsce na tą trzecią pieluchę.

 

171014 6

 

Zapachowych woreczków używam od kilku miesięcy i nadal będę z nich korzystała. Z których? Z największych i najtańszych, czyli marki Tesco. Nie widzę powodu żeby dopłacać do innych. W końcu są to tylko zwykłe woreczki na zużyte pieluszki, które prędzej czy później i tak znajdą się w kuble na śmieci. Kiedyś specjalny kosz na pieluchy uważałam za fanaberię. Teraz rozumiem rodziców, którzy go używają. Jedyną przewagą woreczków jednorazowych nad specjalnym koszem jest to, że mogę je zawsze zabrać ze sobą, co w przypadku większego pojemnika może być trudne ;). Ja się przyzwyczaiłam do woreczków, ale nadal będę podkreślała, że nie jest to najważniejsza rzecz, w którą powinni zaopatrzyć się młodzi rodzice.

 

A Wy, Mamusie, co robicie ze zużytymi pieluchami Waszych dzieci? Używacie zapachowych woreczków, czy zdecydowałyście się na zakup specjalnego kosza? Jestem bardzo ciekawa jak to wygląda u Was :)

 

Mama Krzysia

Czytany 1279 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 05 maj 2016 09:36
 

KTO TO TAKI           WSPÓŁPRACA           KONTAKT

 

facebook icon instagram icon