sobota, 28 luty 2015

ŁYŻECZKA SILIKONOWA, CZYLI NASZ GADŻET IDEALNY

Napisane przez 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

ŁYŻECZKA SILIKONOWA, CZYLI NASZ GADŻET IDEALNY

Przyznam, że nie wiem dlaczego tak późno piszę Wam o tym gadżecie. Kilka miesięcy temu, trochę pod wpływem impulsu (co przytrafia mi się raczej rzadko), kupiłam Krzyśkowi sylikonową łyżeczkę. Początkowo myślałam, że będzie nam się przydawała jedynie podczas wyjazdów, ale bardzo szybko okazało się, że używam jej praktycznie codziennie.

 lyzeczka1

 

Nasza silikonowa łyżeczka została wyprodukowana przez firmę BOON. Każdy wie jak wygląda łyżeczka do karmienia dziecka i nie ma w niej nic nadzwyczajnego. Ta natomiast posiada pojemniczek na pokarm, co znacznie ułatwia podawanie dziecku posiłku, kiedy jesteśmy poza domem. I właśnie ten pojemniczek czyni ją naszym gadżetem idealnym! :) Łyżeczka w całości prezentuje się tak: 

 

lyzeczka2

 

Łyżeczka składa się z trzech części:

 - silikonowego pojemniczka

- plastikowej łyżeczki, którą nakręca się na pojemnik

- szczelnej nakładki na łyżeczkę

W pojemniczku umieszczamy np. deserek i dokręcamy łyżeczkę. Kiedy chcemy nakarmić dziecko, delikatnie naciskamy na pojemniczek i przez specjalny otwór w łyżeczce „wychodzi” jedzenie. Najlepiej nadają się do niej gotowe musy, bo jej pojemność to 90 ml, czyli tyle, ile ma mały słoiczek z deserkiem. 

 

4

 

Poza łatwością użytkowania, bardzo dużą zaletą jest to, że dziecko nie brudzi się podczas jedzenia. Łyżeczka, do której wciskamy jedzenie jest głęboka i nic nie rozlewa się dookoła. Jeśli nie wyciśniemy zbyt dużej ilości jedzonka, to nie ma możliwości, żeby coś skapnęło, bo nic nie dostaje się pod spód. W związku z tym nie musimy zabierać ze sobą śliniaków, a wystarczy jedynie paczka chusteczek higienicznych. 

 

3

szczelne zamknięcie 

 

Silikonowa łyżeczka z pojemnikiem jest gadżetem. Da się bez niej obejść, ale jeśli zdecydujecie się na jej zakup, to znacznie ułatwi życie. Za każdym razem kiedy wychodzę z Krzysiem z domu na dłużej niż godzinę, biorę ją ze sobą. Nie muszę się wtedy zastanawiać czy zabrałam słoiczek, łyżeczkę, śliniak i oczywiście szczelny woreczek, żeby wszystko później przynieść z powrotem do domu. Zamknięcie łyżeczki jest bardzo szczelne. Nosiłam ją już w najróżniejszych torebkach, również takich, w których lepiej, żeby nic się nie rozlało. Dotychczas nie przydarzyła nam się żadna niemiła niespodzianka.


Z czystym sumieniem mogę Wam polecić, jeśli często z dzieckiem wyjeżdżacie, albo wychodzicie na długie spacery. Ja często analizowałam czy mogę iść na spacer kawałek dalej niż planowałam i czy przypadkiem Krzysiu nie obudzi się głodny i zły.


Ja swoją łyżeczkę kupiłam przez internet w sklepie mamagama i jej cena to 49zł. Może się wydawać, że jest to drogi gadżet, ale biorąc pod uwagę jak często z niego korzystam, to nie wahałabym się i kupiłabym jeszcze raz.

Czytany 2010 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 27 kwiecień 2017 09:20
 

KTO TO TAKI           WSPÓŁPRACA           KONTAKT

 

facebook icon instagram icon