wtorek, 22 lipiec 2014

Krynica Morska

Napisane przez 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Krynica Morska

Kiedyś już pisałam, że mając do wybory morze lub góry, zawsze wybierzemy góry, ale w ten weekend pogoda z nami wygrała.

Szukając, za wszelką cenę, odrobiny wytchnienia przed upałem postanowiliśmy, że pokażemy naszemu Synkowi, morze. Ktoś, kiedyś, mi powiedział, że nie ma dziecka, które nie lubi plaży i morza. Teraz muszę przyznać, że miał rację. Krzysiu został "kupiony" i już wiem, że co roku, będziemy chcieli spędzić kilka dni nad morzem. Za pierwszym razem zabraliśmy Maluszka do Krynicy Morskiej.

 

220714 1

~statek na Zalewie Wiślanym~

 

Krynica Morska jest znanym kurortem, który leży na Mierzei Wiślanej pomiędzy Zalewem Wiślanym i Zatoką Gdańską. Przez cały rok miasto jest portem rybackim i jachtowym, natomiast w ciągu lata ściągają tutaj rzesze plażowiczów.

 

220714 2

~wejście na plażę~

 

Warto przejść się na drugą stronę miasta, czyli nad Zalew Wiślany. W Krynicy Morskiej ostatni raz byłam dwa lata temu. Wtedy jeszcze deptak nad Zalew był zniszczony, a po jego bokach stały budki z kiczowatymi pamiątkami. Wielkie było moje zdziwienie, jak zobaczyłam przepiękną promenadę wyłożoną kostką brukową. Zieleń, nowe ławki, ładne latarnie, aż chce się tam spędzić więcej czasu, w przeciwieństwie do tego jak było kiedyś.

 

220714 3

~promenada nad Zalewem Wiślanym~

 

Do molo przybijają statki turystyczne, którymi można popłynąć do Fromborka, Elbląga, lub po prosty, po samym Zalewie. Moim zdaniem, taka wycieczka jest dla dziecka świetną atrakcją. Gdy za rok przyjedziemy z Synkiem, to rejs będzie punktem numer 1 na naszej liście. :)

 

Warto również wdrapać się na Wielbłądzi Grzbiet - najwyższy punkt na Mierzei Wiślanej, z którego rozpościera się widok zarówno na morze jak i na zatokę, oraz wspiąć się po stu stopniach na latarnię morską. My jednak zostawiliśmy sobie te atrakcje, aż Krzysiu troszkę podrośnie :)

 

220714 4

~Krzysiu na promenadzie nad Zalewem Wiślanym~

 

Szczerze przyznaję, że nad morze pojechaliśmy w jednym, jedynym celu - poleniuchować! Zazwyczaj lubimy aktywnie spędzać wolny czas, ale takimi słodkimi dniami, podczas których można, tylko leżeć, bawić się z Synkiem lub czytać książki, na pewno (od czasu do czasu) nie pogardzimy :) Tak też było i tym razem.

 

220714 5

~z Krzysiem opalamy stópki ;)~

 

Na samej plaży spędziliśmy aż trzy godziny, co w naszym przypadku jest nie lada osiągnięciem. W tym czasie była krzysiowa drzemka pod parasolem i wygłupy...

 

220714 6

 

... oraz loty do chmur ;). Rodzice natomiast łapali promienie słoneczne i próbowali wykąpać się w lodowatej, bałtyckiej wodzie.

 

220714 7

 

Jaki jest obowiązkowy punkt każdej wycieczki nad morze? Oczywiście gofry i rybka z frytkami! My również skusiliśmy się na jedno i drugie. Ponieważ gofry jemy bardzo rzadko, to wzięliśmy te w wersji "de lux", czyli z bitą śmietaną i owocami... mmmm pychota !!!

 

220714 8

~najlepsze, bo nadmorskiej gofry z bitą śmietaną i owocami~

 

220714 9

~dorsz z frytkami i surówką~

 

Bardzo żałuję, że nie mogliśmy zostać tutaj dłużej. Pogoda była wyśmienita - gorąco, ale wiał bardzo przyjemny wiaterek. Krzysiu trochę odetchnął i pospał na plaży, a brodzenie nóżkami po piasku sprawiało mu bardzo dużo radości. Mam jednak wrażenie, że im jestem starsza, tym bardziej denerwuje mnie, w nadmorskich kurortach, wszechobecny kicz. Wiem jednak, że z małym dzieckiem jeszcze nie raz będziemy, poniekąd zmuszeni, do odwiedzania tej dużej piaskownicy. Widząc jak bardzo zmienia się Krynica mam szczerą nadzieję, że jeszcze kiedyś będzie tam miło bez tej tandety. Nie mniej jednak myślę, że może uda nam się, w sierpniu, wyskoczyć na kilka dni nad morze, ale teraz szykujemy się w góry!!! :)

 

Co wzięłam ze sobą?
- wózek z gondolą
- zestaw do przewijania + pieluszki tetrowe
- zestaw ubrań na przebranie - body na krótki i długi rękaw, spodenki, dwie pary skarpetek i czapeczkę
- butelkę z wodą dla Krzysia
- duży koc plażowy
- krem do opalania
- zabawki na drogę

 

220714 10

~jachty na Zalewie Wiślanym~

 

Dodatkowe informacje.
- jadąc do Krynicy Morskiej warto zatrzymać się w Sztutowie i zwiedzić Muzeum Stutthof, czyli niemiecki obóz koncentracyjny z czasów II Wojny Światowej. Wstęp do muzeum jest bezpłatny.
- wejście na latarnię morską jest płatne. Bilet normalny kosztuje 6zł, ulgowy 4zł.
- w samej Krynicy trudno jest znaleźć darmowe miejsce parkingowe, te płatne kosztują około 5 zł/h.

 

Mama Krzysia

Czytany 3196 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 16 luty 2015 19:07
 

KTO TO TAKI           WSPÓŁPRACA           KONTAKT

 

facebook icon instagram icon