wtorek, 19 kwiecień 2016

Urodzinowe prezenty, które (prawie) nic nie kosztują...

Napisane przez 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Niezwykłe prezenty, które (prawie) nic nie kosztują...

...a za kilkanaście/kilkadziesiąt lat dzieci Wam za to podziękują.

 

Czy jest jakiś prezent z dzieciństwa, o którym nadal pamiętacie? A może macie coś głęboko schowane na pamiątka dawnych lat?

Zazwyczaj o prezentach szybko się zapomina, ale są takie, które po wielu latach znaczą więcej niż tysiące klocków i milion miśków.

Będąc w ciąży wzięło mnie na rozmyślania. Przeczytałam wtedy, że pierwsze wspomnienia dziecka dotyczą okresu między drugim, a trzecim rokiem życia. Zaczęłam się zastanawiać jak i czy mogłabym zatrzymać ten wcześniejszy czas. W ten sposób przygotowałam dla Krzysia kilka rzeczy, co do których jestem pewna, że w przyszłości mi za nie podziękuje. Zobaczcie co to takiego.

 

 

1. Gazety
Moja najbliższa rodzina wiedziała, że kiedy poinformujemy ich, że urodził się Krzysiu, mają czym prędzej pobiec do kiosku po gazety. Tak też się stało i tym sposobem mój synek jest szczęśliwym posiadaczem gazet ogólnokrajowych, lokalnych, sportowych i motoryzacyjnych. Jednym słowem wszystkich, jakie wpadły w ręce mojemu teściowi. Później jeszcze dorzuciłam kilka gazetek reklamowych z meblami i sprzętem RTV i AGD. Po co to wszystko? Po pierwsze uważam, że to fantastyczna sprawa móc przeczytać gazetę z pierwszego dnia swojego życia. Po drugie natomiast, sama chciałabym zobaczyć w jakim świecie żyli moi rodzice i jakie problemy ich dotyczyły. Nawet gazetki reklamowe będą kiedyś ciekawą lekturą :)

 

Ponieważ pamięć mi jeszcze nie zawodzi, to na pierwsze i drugie urodziny, Krzysiu też dostał komplety gazet. Myślę, że będę je zbierała tak długo, aż kiedyś zapomnę ich kupić, albo uznam, że już wystarczy i zaniosę wszystko do introligatora, żeby ładnie oprawił.

 

DSC 0101

 

2

 

3

 

1

 

 

 

2. Film
Czy byłyście kiedyś ciekawe jak wyglądali, mówili i zachowywali się Wasi rodzice kiedy Wy byłyście małe? Pewnie macie jakieś nagrania wideo, ale ja zdecydowałam się przygotować coś więcej, coś zdecydowanie bardziej prywatnego. Właśnie w ten sposób powstał nasz film. Razem z mężem usiedliśmy przed kamerą i zaczęliśmy ze sobą rozmawiać. O czym? O Krzysiu, o otaczającym nas świecie, codzienności, pracach, pieniądzach, wakacjach, planach, marzeniach, ambicjach i wielu, wielu innych sprawach. Zależało nam, żeby Krzysiu, który za wiele lat obejrzy ten film, zobaczył swoich młodych rodziców i posłuchał o ich życiu z ich perspektywy. Uważam, że będzie to fantastyczna pamiątka i jestem pewna, że jeszcze nie raz nam za nią podziękuje. Swoją drogą, takie nagranie może być interesujące również dla nas, bo fajnie będzie spojrzeć wstecz i zobaczyć co mieliśmy w głowie jako trzydziestolatkowie. Ciekawe ile z naszych planów uda się zrealizować.

 

5769013110 2bec33d64e b

źródło KLIK

 

 

3. Album
To jest chyba najbardziej znany sposób na zatrzymanie chwili, ale... powiedzmy sobie szczerze... niezwykle czasochłonny. Ja kilka razy zabierałam się do albumów z różnym skutkiem, a chciałabym tak jak w serialu „Rodzinka.pl", móc za kilka lat usiąść z moją rodzinką i powspominać. Urodziny dziecka to dobry pomysł, żeby wziąć się do kupy i zebrać fotki z minionego roku. Z doświadczenia wiem, że po dłuższym czasie ciężko wrócić do starych zdjęć. Ja mam kilka albumów, ale zdecydowanie fotoksiążka Printu jest najpiękniejszym z nich. Pisałam o niej tutaj [KLIK] i w tym poście jest również podany kod rabatowy na wykonanie własnej książki. W naszym albumie zebrałam najpiękniejsze chwile z drugiego roku życia Krzysia. Cudowna pamiątka.

 

7

 

5

 

8

 

Mam nadzieję, że zachęciłam Was do pokombinowania z prezentami dla dziecka. Przede wszystkim pomyślcie nad przygotowaniem własnego filmu. Urodziny to tylko pretekst, bo takie niebanalne upominki możecie przygotować zawsze. Za kilkanaście lat dla Waszego dziecka ważny będzie fakt, że ma filmik, z czasów kiedy był mały, a nie to, że był nakręcony danego dnia. Z gazetami jest podobnie. Nasz znajomy gromadzi gazety opisujące bardzo ważne wydarzenia w Polsce i na świecie. To jest równie dobry pomysł. No a z albumami, to przecież im szybciej zabierzecie się za ich przygotowanie, tym mniej pracy będziecie miały. Przecież jutro znowu zrobicie swoim dzieciom kolejny tysiąc zdjęć.:)

 

Dajcie znać, czy Wy też przygotowujecie jakieś niebanalne prezenty dla swoich dzieci. Z chęcią coś jeszcze przygotuję.

 

Spodobał Ci się ten wpis? 

Zostaw po sobie znak w postaci komentarza albo polub, lub udostępnij wpis na Facebooku. 

Zapraszamy też na raczkowy profil na Facebooku - KLIK i Instagramie - KLIK.

Do napisania! :)

 

 

Czytany 1524 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 27 kwiecień 2017 07:58
 

KTO TO TAKI           WSPÓŁPRACA           KONTAKT

 

facebook icon instagram icon