czwartek, 31 lipiec 2014

Podręczny zestaw do przewijania

Napisane przez 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Podręczny zestaw do przewijania

Jedną z czynności, którą najczęściej wykonuje się przy dziecku jest zmienianie pieluch. W domowym zaciszu, gdzie wszystkie niezbędne przedmioty są pod ręką, nie stanowi to żadnego problemu. Kiedy natomiast wychodzimy z domu, a nasze dziecko zaczyna się prężyć i z pampersa dochodzą charakterystyczne dźwięki i zapach, wszystko trzeba mieć tak przygotowane, żeby cała "operacja" przebiegła jak najsprawniej. :)

 

310714 1

 

Mój zestaw do przewijania ulepszałam bardzo długo. Teraz mogę powiedzieć, że w mojej kosmetyczne znajduje się wszystko czego potrzebuję zarówno na kilkugodzinny spacer jak i na całodniową wycieczkę.

 

310714 2

 

Początkowo za torbę do zestawu służyła mi kosmetyczka, którą firma Bepanthen, razem z próbkami swoich produktów, umieszcza w pudełku, który dostaje się przy wypisie w szpitalu. Niestety klips od zapięcia bardzo szybko pękł i musiałam szukać czegoś innego. Wiedziałam, że bardzo przydatna jest kosmetyczka przezroczysta, bo wystarcza tylko jedno spojrzenie i już wiadomo co, gdzie jest. Firma Inglot wypuściła niedawno serię takich kosmetyczek zapinanych na zamek błyskawiczny (ich cena to 13 zł) i właśnie jedna z nich służy mi teraz do przechowywania pampersów. ;)

 

310714 3

 

Co wchodzi w skład mojego zestawu:
- 4 pampersy Mój Synek zużywa ok. 5-6 sztuk na dobę, więc 4, nawet na całodzienną wycieczkę, wystarczają w zupełności.

 - opakowanie chusteczek do wycierania pupy Używam tych z firmy Babydeam. Pakowane są po 30 sztuk i jest to ilość idealna.

 - miniatura kremu przeciw odparzeniom Nivea Przyznam szczerze, że takie kremy używam tylko na noc, ale na wszelki wypadek mam go przy sobie.

 - folia do przewijania Kiedyś woziłam ze sobą jednorazowe podkłady, ale zajmowały zbyt dużo miejsca. W jednym z hipermarketów z materiałami budowlanymi, znalazłam zwykłą, przezroczystą ceratę. Właśnie taki kwadrat o wymiarach 60x60 służy mi teraz za przewijak. Takie rozwiązanie ma same plusy - z łatwością się myje i po złożeniu jest bardzo malutkie, więc czego chcieć więcej ;)

 - woreczki jednorazowe na zużyte pieluchy

 - smoczek "awaryjny" Moje dziecko ssie smoka i taki jeden, zapasowy, zawsze mam przy sobie na wszelki wypadek.

 - chusteczki antybakteryjne dla rodziców Żebyśmy po skończonej akcji mogli "umyć" ręce ;)

 

310714 4

 

Mój zestaw do przewijania sprawdza się w 100% i nie przytrafiło się jeszcze, żeby mi czegoś w nim brakowało. Trzeba jednak pamiętać, żeby po powrocie z wyprawy uzupełnić pieluchy lub chusteczki. Korzystam również z drugiej, takiej samej kosmetyczki, w której znajdują się pieluszki tetrowe i awaryjne ubranka dla Krzysia. Jeśli zadbamy żeby kosmetyczka zawsze była przygotowana, to wyjście z domu zajmie nam dosłownie kilka chwil.

 

 

Czytany 1154 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 02 marzec 2015 15:06
 

KTO TO TAKI           WSPÓŁPRACA           KONTAKT

 

facebook icon instagram icon