poniedziałek, 06 marzec 2017

10 obowiązków domowych, które wykona za nas dziecko (i jeszcze za to podziękuje)

Napisane przez 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

10 obowiązków domowych, które wykona za nas dziecko (i jeszcze za to podziękuje)

Zazwyczaj na blogu pokazuję zabawy dla dzieci, do których trzeba coś przygotować. Niezależnie od tego czy potrzebne są rolki po papierze, farby, czy tylko bystre oko, ale zawsze jest „coś". Tym razem chodzi o to, żeby maluch zrobił wszystko sam bez najmniejszego wkładu pracy rodzica, a przy tym świetnie się bawił i uczył.

Warto czasami na obowiązki domowe spojrzeć nie jak na „zło konieczne", ale jak na ciekawą zabawę. Zobaczcie co może za Was wykonać dziecko i jakie korzyści mu to przyniesie.

 

dziecko z odkurzaczem

 

Zanim jeszcze zacznę wypisywać pomysły, pamiętajcie, że największą zaletą tych zabaw jest włączanie malucha do pomocy przy obowiązkach domowych. Rodzicom należy pomagać, bo dom jest wspólny i trzeba dbać o niego razem. Nawet jeśli za kilka lat dziecko zacznie się buntować, to... czym skorupka za młody nasiąknie... ;) Pamiętajcie o tym.

 

1. Wieszanie prania

Wieszanie prania to mój ulubiony obowiązek domowy, a od niedawna Krzysiu lubi go równie bardzo. W tej zabawie nie chodzi nawet o samo wieszanie, ale o przyczepianie klamerek. Taka czynność bardzo rozwija motorykę małą, a dodatkowo mokre pranie to świetna zabawa sensoryczna.

 

 

2. Zdejmowanie prania

Kiedy pranie wyschnie, trzeba je zdjąć, a dokładniej odczepić wszystkie klamerki, poskładać ubranka i zanieść je na odpowiednie miejsce. Oczywiście trzeba się tez zastanowić, która rzecz należy do mamy, a która do taty.

 

 

3. Parowanie skarpet

Parowanie skarpetek to świetne ćwiczenie spostrzegawczości. Co pewien czas wyciągam nasze skarpetki, żeby Krzysiek mógł szukać ich par. Zabawa jest szczególnie ciekawa kiedy różnicą jest niewielki detal. Naprawdę może być przy tym dużo śmiechu :)

 

 

4. Opróżnianie zmywarki

Tak, opróżnianie zmywarki to super zabawa! Oczywiście nie mam tutaj na myśli delikatnej zastawy obiadowej, ale zwróćcie uwagę ile rzeczy ze zmywarki bez problemu mogłybyście dać dziecku, np. garnki, łyżki, plastikowe talerzyki, deski do krojenia. Wyjmowanie to oczywiście też układanie wszystkiego na swoje miejsce.

 

 

5. Wyciąganie zakupów

Podobnie jak w przypadku opróżniania zmywarki, wyciąganie zakupów z reklamówek to super zabawa, która również poszerza słownictwo. W naszym domu większość produktów spożywczych jest poza zasięgiem rączek Krzysia, dlatego bawimy się tak, że Krzysiek wyciąga rzecz i mówi mi gdzie mam ją schować (lodówka, szuflada, szafka, koszyk na owoce itp.). Jeśli powie poprawnie, biję brawo, a jeśli niepoprawnie, tłumaczę gdzie trzymamy daną rzecz. Oczywiście każdy produkt musi też być właściwie nazwany.

 

 

6. Mycie warzyw

Mój synek dostaje stołek, gąbkę i jego zadanie polega na bardzo dokładnym umyciu wszystkich warzyw, zgodnie z zasadą - Zawsze przed zjedzeniem umyj owoce i warzywa. Przy tej czynności ja zawsze opłukuję produkty, które później daję Krzysiowi do mycia, bo często szybko trafiają do jego buzi i chcę mieć pewność, że zostały już wstępnie umyte.

 

 

7. Krojenie warzyw

Oczywiście nie mam tutaj na myśli twardej marchewki, albo selera. Krzysiu zawsze kroi warzywa do zupy, ale już po ich ugotowaniu (zrobieniu wywaru), kiedy są bardzo miękkie. Od pewnego czasu nasze warzywa w zupie nie mają równych kształtów, ale co z tego, skoro Krzysiu jest bardzo dumny, a my szczęśliwi, że już tak ładnie posługuje się nożem. Oczywiście nóż, którego mój maluch używa to jeden z elementów zestawu dla dzieci, więc nie martwię się że dojdzie do tragedii :)

 

 

8. Nakrywanie do stołu

Kiedy już czyste talerze są wyciągnięte, a obiad dogotowuje się na kuchence, trzeba nakryć do stołu. Jeśli nie przygotowuję posiłku na najlepszych talerzach to zawsze proszę Krzysia o pomoc w nakryciu do stołu. Mój maluch nie tylko kładzie talerze i szklanki, ale często również i sztućce. Nasze noże obiadowe nie są bardzo ostre, ale i tak zawsze Krzysia pilnuję. Taka prosta czynność jak nakrywanie bardzo uczy samodzielności.

 

 

9. Ścieranie kurzu

To jest ulubiona czynność mojego synka. Kiedy tylko wycieram mokre chusteczki do sprzątania, Krzysiek od razu do mnie przybiega woła: „Chcę pomóc". Dzięki temu mam zawsze umytą dolną połowę drzwi i listwy przypodłogowe. W końcu komu chciałoby się schylać i wycierać te listwy ;)

 

 

10. Zgniatanie butelek do recyclingu

Ze zgniataniem butelek jest zdecydowanie najwiecej zabawy. Spróbujcie dać maluchowi plastikowe butelki, a zobaczycie, że jeszcze nigdy nie były tak idealnie zgniecione. :)

 

Wszystkie powyższe czynności nie są za trudne dla dwu-, trzylatka. Oczywiście, że pokrojone marchewki nie będą idealnie równe, a nóż nie będzie leżał perfekcyjnie po prawej stronie talerza. Najważniejsze, że maluch uczy się pomagać, widzi jak rodzice są z niego dumni, a co najważniejsze, staje się coraz bardziej samodzielny. Z czasem jego krążki z marchewek będą równe, a ja będę miała najlepszego młodego pomocnika :) Czasami warto dać się wyręczyć... dla dobra dziecka.

 

Sprawdź też pozostałe kreatywne zabawy dla dzieci! 

PicMonkey Collage

 

Spodobał Ci się ten wpis? 

 Zostaw po sobie znak w postaci komentarza albo polub, lub udostępnij wpis na Facebooku. 

 Zapraszamy też na raczkowy profil na Facebooku - KLIK i Instagramie - KLIK.

 Do napisania! :)

Czytany 1314 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 06 kwiecień 2017 16:28
 

KTO TO TAKI           WSPÓŁPRACA           KONTAKT

 

facebook icon instagram icon