czwartek, 28 grudzień 2017

Trudne bycie ojcem

Napisane przez 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Trudne bycie ojcem

Dzisiaj trochę odmiany. Ponieważ jest to ostatni wpis w tym roku, chciałabym żeby był on ważny, pozwolił na przemyślenia a już cudownie by było gdyby stał się pretekstem do postanowienia noworocznego. Przeczytajcie uważnie i prześlijcie tatom swoich dzieci, bo to o nich dzisiaj będzie mowa.

Czy też macie takie wrażenie, że popołudniami w piaskownicach widuje się głównie ojców? Coraz częściej tatusiowe spacerują z maluchami w wózkach i coraz częściej deklarują, że przy dziecku są w stanie zrobić wszystko. Fantastycznie, że w tym kierunku zmierza rodzicielstwo. No właśnie… ZMIERZA. Tata wracający z pracy i siadający przed komputerem albo telewizorem to w wielu polskich domach częsty widok. Tam cały czas przewija się stwierdzenie, że ojciec przynosi do domu pieniądze a matka zajmuje się dziećmi. Niestety, dziecko wymaga troski obojga rodziców i im lepiej oni ze sobą współpracują, tym korzystniej dla malucha.

 

girl 1641215 960 720

 

Po co dziecku tata.
Począwszy od lat siedemdziesiątych odchodzi się od koncepcji wychowania, która kładła nacisk na relacje matki z dzieckiem. Obecnie, w literaturze naukowej coraz częściej zwraca się uwagę na rolę taty w rozwoju dzieci na różnych etapach życia. Badania naukowe pokazują, że dobre relacje z ojcem wpływają na poprawę samooceny dziecka, wyższe wyniki w nauce, lepsze radzenie sobie w trudnych sytuacjach, większą wiarę we własne możliwości. Te same badania pokazują również, że nieobecny albo dysfunkcyjny tata to cecha wspólna przestępców. Dzieci z rodzin, w których zaburzona była relacja ojciec-dziecko mają problem z nawiązywaniem kontaktów, częściej wagarują i rzucają szkołę, mają konflikty z prawem i uzależniają się od środków psychoaktywnych. Należy jednak pamiętać, że zaangażowany ojciec to nie taki, który siedzi obok dziecka, ale ten, który porozmawia, przeczyta książkę, pokoloruje rysunek, zagra w planszówkę albo zabierze na wycieczkę.

 

people 2942837 960 720

 

Czy ojcu jest trudniej niż mamie?
No właśnie, jak myślicie? Moim zdaniem bycie zaangażowanym ojcem jest naprawdę trudne a wynika to nawet z samej biologii. Kobieta zachodzi w ciążę i już sama natura zaczyna przystosowywać ją do bycia mamą. A co z tatą? Tata musi wszystko ułożyć sobie w głowie, bo to nie on czuje ruchy dziecka i to nie jego organizm zaczyna przygotowania do macierzyństwa. Później też wcale nie jest łatwiej, bo gdy pojawia się maluszek to mama staje się dla niego najważniejszą istotą. Trudno jest konkurować z osobą, która karmi i jeszcze spędza z dzieckiem całą dobę bez obowiązku wychodzenia do pracy (to się oczywiście zmienia, ale w naszym kraju wciąż kobiety najczęściej korzystają z urlopu macierzyńskiego). Moim zdaniem jeśli od samego początku ojciec nie zacznie czynnie brać udziału w opiece i wychowaniu dziecka, z każdym kolejnym rokiem będzie mu trudniej nawiązać z nim kontakt i zbudować dobre relacje.

 

child 355176 960 720

 

Jak spędzać czas z dzieckiem.
Ponieważ bycie tatą wcale nie jest takie łatwe, powstała kampania społeczna, której misją jest pomoc w kształtowaniu świadomego i odpowiedzialnego ojcostwa wśród współczesnych mężczyzn. Na stronie Tato.Net znajduje się e-book pt. „Wspólne odkrywanie świata”, który można pobrać za darmo. Przeczytałam go w całości i rzeczywiście jest bardzo ciekawy. Dowiecie się z niego m.in. jak przeprowadzać z dzieckiem trudne rozmowy, jak w atrakcyjny sposób zaplanować wspólny czas, jak pomagać w nauce i jak budować jego samoocenę i poprawiać kontakty z rówieśnikami. Zecydowanie polecam jego lekturę w szczególności ojcom, bo to do nich jest bezpośrednio kierowany, ale gwarantuję, że mamy też dowiedzą się bardzo dużo ciekawych informacji. Jeden fragment wyjątkowo mi się spodobał: ”Widzisz, jak dzieci w deszczową niedzielę przyklejają nosy do szyby. Wtedy oświadczasz: „Dzieciaki, chodźmy na spacer”. Jeśli żona to słyszy, najprawdopodobniej powie ci: <<Czyś ty zwariował? Przemokną do suchej nitki!>>. Zrozum, że ona nie jest sztywniakiem, to po prostu naturalne instynkty związane z poczuciem bezpieczeństwa. Gdzie mama widzi mokre ubrania i katar, tam tata dostrzega przygodę: dreszczyki związane ze smakowaniem kropel deszczu, skakanie w kałużach pełnych błota i ratowanie robaków z chodnika.” Trudno się z tym nie zgodzić :)

 

image001 

 

I na koniec najważniejsze. Pamiętajcie, że dobrym ojcem można stać się zawsze i nigdy nie jest na to za późno! Nawet ojcowie z kryminalną przeszłością potrafią się zaangażować i mieć dobry wpływ na wychowywanie dzieci. Zabawy albo wyjścia na spacer nie odkładajcie na poniedziałek, albo „od pierwszego dnia miesiąca”. To właśnie teraz jest dobry moment! Ta inwestycja w dzieci naprawdę się opłaca!

 

Spodobał Ci się ten wpis? 

 Zostaw po sobie znak w postaci komentarza albo polub, lub udostępnij wpis na Facebooku. 

 Zapraszamy też na raczkowy profil na Facebooku - KLIK i Instagramie - KLIK.

 Do napisania! :)

 

Czytany 670 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 18 styczeń 2018 22:17
 

KTO TO TAKI           WSPÓŁPRACA           KONTAKT

 

facebook icon instagram icon