poniedziałek, 13 październik 2014

6 najczęściej popełnianych błędów w dbaniu o zęby dzieci

Napisane przez 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

6 najczęściej popełnianych błędów w dbaniu o zęby dzieci

Kolejny post w ramach akcji ZACHĘĆ SWOJE DZIECKO DO MYCIA ZĘBÓW. Tym razem przygotowałam listę sześciu błędów, które najczęściej popełniają rodzice w dbaniu o jamę ustną swoich pociech.

Każdy chce dla swojego maluszka jak najlepiej, ale czasami robimy coś nie tak, chociaż wcale nie zdajemy sobie z tego sprawy.

 

131014 1

 

1. Oblizywanie smoczka
Smoczki małych dzieci mają to do siebie, że grawitacja działa na nie ze zdwojoną siłą. Ile razy myślałam, że dobrze przypięłam smoka do bluzeczki, a on i tak lądował na ziemi... Co wtedy zrobić? Wiele z mam oblizuje i daje dziecku. Niby nie ma w tym nic złego, ale czy na pewno? Naukowcy są podzieleni. Niektórzy uważają, że dorosłe, nasze, drobnoustroje, które są przekazywane dziecku wraz ze śliną rodziców, uodporniają maluchy na niektóre choroby, w tym astmę. Inni natomiast twierdzą, że rodzice, którzy mają niewyleczone uzębienie i poliżą smoczek, albo łyżeczkę dziecka mogą przekazać mu bakterie odpowiedzialne za próchnicę. Komu wierzyć? Nie wiem, ale sama nie oblizuję niczego, co trafia do buzi Krzyśka. Niektóre drobnoustroje i tak przejdą do jego ust kiedy daję mu buziaki, albo mówię z bardzo bliskiej odległości. Po co jeszcze dodawać mu bakterii i narażać na popsucie się ząbków. A co robię jeśli jego smoczek spadnie na ziemię? Daję drugi, zapasowy ;)

 

2. Za późne rozpoczęcie dbania o ząbki
O jamę ustną naszego dziecka powinniśmy zacząć dbać już od pierwszych tygodni życia malucha. Resztki mleka osadzają się nie tylko na zębach, ale również na dziąsłach, które również należy czyścić. Szczegółowo, jak pielęgnować kiełki dzieci opisałam w poście ~jak dbać o ząbki niemowlaczka~. Pamiętaj jednak, że jeśli wpoimy dobre nawyki w dzieciństwie, to pozostaną one z naszym maluchem do końca życia.

 

3. Pozwolenie dziecku zasypiać z butelką w ustach
Słyszeliście kiedyś o próchnicy butelkowej? Występuje ona u dzieci, które przez bardzo długo czas karmione są butelką zamiast kubkiem. Głównym winowajcą jest cukier, który występuje w mleku, zarówno modyfikowanym, jak i mamy. Ponieważ łatwiej jest zapobiegać niż leczyć, przypilnuj żeby Twój maluszek nie zasypiał z butelką mleka w ustach. Podczas snu produkujemy mniej śliny i jest to idealny czas na rozmnażanie się bakterii. Postaraj się również nauczyć swoje dziecko, że po wieczornym myciu ząbków może już tylko pić wodę mineralną. I na sam koniec... Czy wiesz, że już w 5-6 miesiącu możemy zacząć uczyć maluszka korzystania z kubeczka? Takie picie jest dużo lepsze dla uzębienia więc warto :)

 

4. Zły dobór pasty do zębów i szczoteczki
Wybór szczoteczek do zębów jak i past dla niemowląt jest bardzo duży. Naszym, niestety bardzo trudnym zadaniem, jest znalezienie tego co najlepsze dla naszego maluszka. Od kilku lat dużą popularnością cieszą się szczoteczki elektryczne. Mój Synek od niedawna używa szczoteczki sonicznej Brush-Baby i mycie sprawia mu olbrzymią frajdę.
Wybierając pastę do zębów dla swojego brzdąca szukaj takiej, w której ilość fluoru nie jest wyższa niż 500 ppm. Fluor zawarty jest w większości past do zębów, ponieważ wzmacnia szkliwo, ale jeśli jego ilość będzie za duża, istnieje ryzyko zatrucia. Małe dzieci nie mają odruchy wypluwania pasty i ją po prostu połykają.
Zawsze zanim kupisz zarówno szczoteczkę jak i pastę zwróć uwagę na przedział wiekowy, dla którego produkt jest przeznaczony.

 

5. Nieleczenie zębów mlecznych
To, że zęby mleczne wypadają nie oznacza, że nie trzeba ich leczyć. Jeśli zobaczysz, że coś niepokojącego dzieje się na ząbkach dzieciaczka, zabierz go do dentysty. Im szybciej, tym mniej borowania ;) Badania dowodzą, że nieleczone mleczaki powodują próchnicę w wyrastających zębach stałych, a one mają przydać się przez całe życie. Pamiętaj też o lakowaniu! To na prawdę działa :)

 

6. Straszenie dentystą
Nie ma, chyba, rodzica, który z pełną świadomością powiedziałby "dentysta jest straszny". Niestety, bardzo często, zupełnie nieświadomie sugerujemy dziecku, że może się czegoś obawiać. Jeśli powiemy: "nie bój się", albo "nie będzie bolało", w główce malucha pojawi się myśl, że może jednak jest się czego obawiać skoro rodzice o tym mówią. Potraktuj wizytę u dentysty jako coś zupełnie naturalnego i wpisanego w harmonogram danego dnia. Warto też oswoić brzdąca z gabinetem dentystycznym. Jak dziecko jest malutkie i wyrastają mu pierwsze ząbki, zabierz je do przyjaznego gabinetu. Stomatolog pokaże fotel, obejrzy ząbki i da naklejkę "DZIELNY PACJENT". Taki drobiazg, a buduje pozytywne odczucia nawet na całe życie.

 

Proste? Proste!
Dla mnie dbanie o ząbki Krzyśka jest bardzo ważne. Jeśli prostymi, codziennymi czynnościami mogę zadbać o jego jamę ustną i spowodować, że na słowo "dentysta" nie będzie wpadał w histeryczny płacz, to mi się to bardzo podoba :)

 

A czy Ty zachęcasz swoje dziecko do mycia zębów?

 

131014 2

 

Wpis powstał w ramach akcji Zachęć swoje dziecko do mycia zębów.

 

 

Czytany 1103 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 02 marzec 2015 13:56
 

KTO TO TAKI           WSPÓŁPRACA           KONTAKT

 

facebook icon instagram icon