poniedziałek, 12 październik 2015

TYDZIEŃ Z NAMI - dzień 1.

Napisane przez 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

TYDZIEŃ Z NAMI - dzień 1.

Po prawie miesięcznej nieobecności, wracamy na bloga pełną parą! Postanowiłam, że w tym tygodniu zaprosimy Was do naszego domu, na spacer, do sklepu, restauracji i w trasę. Jednym słowem... zaczynamy tydzień z nami!


Dokładnie pół roku temu taki TYDZIEŃ Z NAMI pojawił się już na blogu i bardzo się Wam spodobał. Mam nadzieję, że podobnie będzie z jego jesiennym wydaniem.

 

W poniedziałki i wtorki mam „wolne". Nie raz mówię o moich „urlopach" od bycia mamą. Ponieważ prowadzę firmę, a Krzysiu nie chodzi do żłobka, czasami ciężko jest mi ogarnąć wszystkie sprawy zawodowe, mając malucha przy nogawce. Właśnie stąd powstały takie „urlopy". Krzysiek przez 8 godzin szaleje u dziadków, a ja mogę spokojnie pracować. Dzięki temu nie robię sobie zaległości, które musiałabym nadrabiać nocami. Dzisiaj właśnie był taki mój dzień wolny, chociaż słowo „wolny", zupełnie do niego nie pasuje.


1


Co prawda Piotrek zajmuje się przygotowaniem Krzysia do dziadków, ale ja miałam tyle do zrobienia, że o 7:00 już byłam na nogach.

 

2


Chwila krzątaniny po domu i o 8:00 śniadanie.

 

3


Jeśli nie próbowałyście, to zdecydowanie polecam herbatę zieloną z owocem maliny. Jest po prostu przepyszna. Idealnie nadaje się na sezon jesienno-zimowy.

 

5


Komputer – telefon – komputer - telefon – kalkulator – telefon - komputer... i tak przez kilka godzin. Na szczęście udało mi się dzisiaj zrobić wszystko co sobie założyłam, a to oznacza, że jutro będzie trochę luźniej.

 

4


Chwila przyjemności.

 

6


Czy jeśli napiszę, że najnowszy (październikowy) numer „Wysokich Obcasów Extra" jest świetny, to uznacie, że przynudzam? Mam wrażenie, że co miesiąc piszę to samo. Ten magazyn jest po prostu fantastyczny i cały czas trzyma poziom (bardzo wysoki poziom).

 

7


Godzina przyjemności to max na dziś, bo przecież zmywarka sama się nie opróżni, a kurze same się nie zetrą. Szybkie sprzątanie i ruszam na spotkanie.

12166893 10208133848288741 685014750 n


Stojąc w korku zobaczyłam, że auto przede mną ma taką fajną naklejkę na szybę. Nigdy nie widziałam podobnej, a te najbardziej popularne, wcale mi się nie podobają. Wiecie gdzie mogę taką dostać?

 

8


W drodze ze spotkania wstąpiłam do „Biedronki" i znowu wyszłam z książkami. Macie je? Ten obrazkowy słowniczek zapowiada się super.

 

9


Moje „urlopy" mają jeszcze jeden, niewątpliwie wielki, plus. W te dni nie gotuję obiadów. Krzysiek je coś pysznego u dziadków, a dodatkowo my zawsze dostaniemy specjały „na wynos". Dzisiaj w planach była grochówka, a ponieważ nie jest to moje ulubione danie, to postanowiłam przygotować sobie coś na szybko – makaron razowy, pieczarki, cebulka, kurczak i marchewka. Pewnie nie wygląda najatrakcyjniej, ale jest pyszne :)

 

10


Po 16:00 moi chłopacy wrócili do domu i zabraliśmy się za wiercenie dziur w ścianach. Od dawna chciałam powiesić obrazki w pokoju Krzysia, ale jakoś nie mogliśmy się za to zabrać. Dzisiaj misja zakończyła się sukcesem, ale...

 

12


nie obyło się bez strat w ścianach. Krzysiek przyglądał się uważnie jak mierzyliśmy wysokość i zaznaczaliśmy miejsca, w których będziemy wiercili otwory. Kiedy tylko na chwilę zniknął nam z oczu, okazało się, że dorwał ołówek i chciał (chyba) nam pomóc... Jutro zobaczę czy farba, którą malowaliśmy jego pokoik, rzeczywiście jest zmywalna.

 

13


Nasze codzienne, wieczorne szaleństwa w wannie.

 

14


Jeszcze tylko zgram zdjęcia, dokończę ten wpis i idę spać.

Acha, zapomniałam pokazać... Tak oto prezentuje się pierwsza część obrazków w krzysiowym pokoiku. Fajnie?

 

11

 

Do jutra! :)

Czytany 1193 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 27 kwiecień 2017 08:47
 

KTO TO TAKI           WSPÓŁPRACA           KONTAKT

 

facebook icon instagram icon