poniedziałek, 27 kwiecień 2015

TYDZIEŃ Z NAMI – dzień 4.

Napisane przez 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

TYDZIEŃ Z NAMI – dzień 4.

Dziś jest poniedziałek, chociaż jakby spojrzeć z innej strony, to raczej wtorek skoro w piątek jest wolne (1.maja). Tak czy owak zaczynamy krótki tydzień.


W mojej pracy poniedziałki i piątki są najcięższe. Mam wyznaczone godziny, do których muszę wykonać pewne zadania i nie mogę się spóźnić ani minuty. W takie dni organizacja to moje drugie imię. Wszystko musi chodzić jak w szwajcarskim zegarku. A tak oto wyglądał nasz dzisiejszy zegarek ;)


Na śniadanie Krzysiu dostał jogurt owocowy z bananem, jabłkiem, kiwi i amarantusem akspandowanym. Jest to inna wersja przepisu, który już wcześniej znalazł się na moim blogu [KLIK].

 

1


Dla mnie poranna herbata. Codziennie rano piję wodę z cytryną i miodem, albo właśnie taką zieloną herbatę. Ta z maliną i bławatkiem jest przepyszna, jeśli lubicie zielone herbaty, to koniecznie ją wypróbujcie.

 

2

 

Zazwyczaj około godziny 8:30 siadam do pracy. Na początku pisałam coś o idealnym zaplanowaniu dnia i szwajcarskich zegarkach. Każdy rodzic jednak doskonale wie, że mimo najszczerszych chęci przy małym dziecku z organizacją bywa różnie, a im szczegółowiej coś zaplanujemy tym większe prawdopodobieństwo, że nic z tego nie wyjdzie. Ja mam jeden sprawdzony sposób, który świetnie działa na Krzysia - nowe zabawki. Oczywiście nowe dla Krzysia, a niekoniecznie dla mnie ;) Kiedy widzę, że synek zaczyna nudzić sią jakąś zabawką chowam ją na tydzień, albo dwa i kiedy mam dużo pracy, wyciągam. Samochodzik, który jest na zdjęciu Krzysiek dostał na urodziny prawie miesiąc temu. Bawił się nim przez kilka dni, aż mu się znudził. Dzisiaj dostał go znowu i auto było tak samo fascynujące jak wtedy, kiedy widział je po raz pierwszy.
Krzysiek odkrywa nowe zabawki, a ja mam czas na pracę.

 

3


Ok. 11:00 przyszedł czas na drzemkę.

 

4


A ja... pracuję dalej.

 

6


Około południa skończyłam załatwiać wszystkie pilne sprawy, więc mogłam chwilkę odpocząć i wreszcie coś przekąsić.

 

5


Po pobudce czas na odpoczynek, czyli kawę na balkonie.

7

 

... oczywiście w najlepszym towarzystwie ;) 

 

8


Dziś na obiad był krem z kalafiora – dla nas w wersji z grzankami, dla Krzyśka bez.

 

9


To jest zdecydowanie mój ulubiony moment w ciągu dnia. Kiedy Piotr wraca z pracy i zje obiad, ruszamy na spacer. Dzisiaj udało nam się zrobić aż dwugodzinną wycieczkę, a przy okazji kupiłam Krzysiowi letnią czapkę i bluzeczkę.

10

 

12

 

W międzyczasie otworzyliśmy sezon lodowy :)

 

11


Do domu wróciliśmy po 19. Tata poszedł kąpać i szykować synka do spania, a mi pozostał jeszcze jeden obowiązek domowy – szybkie sprzątnięcie. Ja w domu sprzątam codziennie. Wychodzę z założenia, że jeśli każdego dnia poświęcę 15 minut na pobieżne ogarnięcie, to nigdy nie będę miała bałaganu. Dla mnie taki układ jest zdecydowanie najwygodniejszy, bo dzięki niemu zawsze mam wokoło porządek, czyli jeden problem z głowy :)

 

13

A wieczór? Znowu przy pracy. W cztery godziny rano była w stanie jedynie pozamykać najpilniejsze sprawy, ale została cała masa mniejszych, które same się nie zrobią.


Jutro za to będę mogła odpocząć :)

Czytany 1155 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 28 kwiecień 2015 17:18
 

KTO TO TAKI           WSPÓŁPRACA           KONTAKT

 

facebook icon instagram icon