środa, 30 marzec 2016

Bo w życiu są momenty...

Napisane przez 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Bo w życiu są momenty...

Przeżyłyście kiedyś coś tak niesamowitego, że od razu wiedziałyście, że jest to dotychczas najlepsza rzecz jaka Was w życiu spotkała i później nic już nie będzie takie samo?

8


Najprostszą odpowiedzią na pytanie – Jaki był najszczęśliwszy moment w Twoim życiu? – jest – Dzień poznania ukochanej osoby/ślub/narodziny dziecka (swoją drogą ja zawsze mówię, że najgorszym dniem w moim życiu był dzień narodzin Krzysia, a każdy kolejny po tej męczarni był najszczęśliwszym) itp. Warto się jednak zastanowić czy nie było w Waszym życiu jeszcze innego, mniej oczywistego momentu, w którym byłyście bezwarunkowo szczęśliwe i to właśnie on wpłynął na Wasze późniejsze życie.


Ja miałam taki moment i był to mój Erasmus w Grecji. Trochę czasu już minęło, ale ja nadal uważam, że nic w moim życiu nie wpłynęło na mnie tak jak ten rok. Ponieważ pamięć jest ulotna, a zdjęcia na twardych dyskach potrafią zniknąć w najmniej oczekiwanym momencie, długo nosiłam się z zamiarem wydrukowania moich wspomnień. Jakiś czas temu odezwała się do mnie firma Printu, która drukuje emocje. Trochę to może brzmieć banalnie, ale kiedy dostałam moją książkę do ręki, doskonale wiedziałam, że mają rację.

2

4

6

5

 

7

 

9

 

10

 

11

 

3

 

Dla większości są to tylko zdjęcia, ale ja widzę w nich moich przyjaciół i jedne z najwspanialszych chwil w życiu. Trudno szukać w moim albumie ślicznych zdjęć nadmorskiej Grecji. Nawet jeśli pojawiają się zdjęcia miejsc turystycznych, to dla mnie znaczą coś więcej. Jestem zachwycona, bo stworzyłam książkę, w której nikt nie zobaczy tego co ja, a dla mnie każda strona jest powodem do uśmiechu i przypomnienia sobie kolejnych momentów.

 

1

 

Samo zrobienie fotoksiążki jest tak proste, że jeśli umiecie posługiwać się myszką (a na pewno umiecie, bo w przeciwnym razie nie przeczytałybyście tego wpisu), to posiadacie już wystarczające umiejętności do stworzenia swojego albumu. Muszę przyznać, że początkowo miałam pewne wątpliwości czy szablony nie będą mnie ograniczały, bo doskonale wiedziałam jak moja książka ma wyglądać i chcę, żeby szablon dopasowywał się do mnie, a nie ja do niego. Nie było to jednak jakimkolwiek problemem. Ostatecznie zdecydowałam się stworzyć książkę od zera i było to równie proste jak przy użyciu szablonu. Zresztą zobaczcie same jakie są możliwości -> KLIK. Moja fotoksiążka składa się z dwóch części, ale tą drugą zobaczycie niedługo :)

 

Zróbcie prezent sobie, albo Waszym najbliższym i utrwalcie, to co jest tak bardzo ulotne.
Firma Printu przygotowała dla Was 39% rabatu na dowolną fotoksiążkę.

Kliknijcie TUTAJ, żeby pobrać kod i do dzieła!

 

 

Czytany 1357 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 27 kwiecień 2017 09:00
 

KTO TO TAKI           WSPÓŁPRACA           KONTAKT

 

facebook icon instagram icon