wtorek, 03 luty 2015

Chyba jestem staroświecka...

Napisane przez 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Chyba jestem staroświecka...

Wróciłam z zakupów i nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie rozmowa przy kasie, której byłam świadkiem.

030215

 
Ekspedientka: Ale ładny chłopczyk (to o Krzysiu). Fajne są takie maluchy.
 
Klientka: Tak, tak, fajne. Najgorsze są tylko te porody.
 
Ekspedientka: Zgadzam się.
 
Klientka: Wie Pani, ja mam dwójkę dzieci. Pierwszy poród to była jakaś masakra. Ból taki, że ledwo przeżyłam. Przy drugim dziecku już było lepiej, ale jak ja krwawiłam i łożysko nie chciało wyjść więc mnie łyżeczkowali. Ale to bolało...
 
Ekspedientka: Ja jak rodziłam, to był ze mną mój partner i on do mnie coś gada, a ja zaczęłam na niego krzyczeć. W ogóle po co te chłopy na tych porodach.... A jak długo Pani karmiła?
 
Przez cały czas obie patrzyły na mnie i chyba oczekiwały, że dodam coś do ich rozmowy, a może sama podzielę się swoją historią. A ja? Strzelałam głupkowate uśmiechy i skupiałam się na wyciąganiu zakupów. 
 
Wróciłam do domu i cały czas myślę o tej rozmowie. Czy to nie jest za intymny temat na pogawędkę przy kasie? Dookoła było dużo ludzi i nie wiem czy oni też chcieli słuchać o tej krwi. 
Zastanawiam się gdzie jest granica wspomnianej intymności. Czy naprawdę nie ma już tematów tabu, o których po prostu się nie mówi w pewnych sytuacjach? A może to, że jestem kobietą automatycznie włącza mnie w tajemny krąg osób chcących słuchać o krwi, łożyskach i łyżeczkowaniu?
 
Moja położona mówiła, że po trudnym porodzie warto się wygadać, bo tylko wyrzucenie z siebie złych wspomnień może przynieść spokój. Zakładam jednak, że nie takie wygadania miała na myśli. Dla jasności dodam, że ja nie mam nic przeciwko opowiadaniu o porodach. O wielu z nich słyszałam, ja też opowiadałam, ale zawsze było to wśród bardzo dobrych znajomych, którzy o to dyskretnie pytali.
 
Siedzi mi w głowie ta rozmowa i jestem bardzo ciekawa co Wy o tym sądzicie? Podobnie jak ja uważacie, że są tematy, o których się nie mówi w takich okolicznościach, a może nie widzicie w tym nic dziwnego? 


źródło zdjęcia

 

 

Czytany 1016 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 24 luty 2015 21:55
 

KTO TO TAKI           WSPÓŁPRACA           KONTAKT

 

facebook icon instagram icon