wtorek, 17 marzec 2015

Mata edukacyjna dla dziecka - na co należy zwrócić uwagę

Napisane przez 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Mata edukacyjna dla dziecka - na co należy zwrócić uwagę

Mat edukacyjnych na rynku jest całe mnóstwo. Różnią się kolorami, materiałami wykonania, wielkością, ilością zabawek, a niektóre z nich nawet grają, świecą, albo się obracają. Jeśli mata spodoba się dziecku, automatycznie stanie się też najlepszym przyjacielem rodziców.

Niektóre dzieci, w takiej zabawce potrafią same spędzić nawet pół godziny, a jak wiadomo każda minuta, podczas której nie musimy zabawiać brzdąca jest nieoceniona! :).

 

Przyznam szczerze, że bardzo sceptycznie podchodziłam do tego typu zabawek. Słyszałam opinie, że jak dziecko jest małe to nie będzie matą zainteresowane, a jak zacznie raczkować to szybko z niej ucieknie. Biorąc sobie te słowa do serca postanowiłam, że kupię kolorowy koc, porozkładam zabawki i wystarczy. Matę gimnastyczną Krzysiek dostał w prezencie na Wielkanoc, czyli zaczął się nią bawić jak miał dwa tygodnie. Dzisiaj ma już pół roczku, a ja nie wiem jak mogłam nie chcieć jemu kupić tego typu zabawki

 

Nasza mata to mata gimnastyczna z pianinkiem marki Fisher-Price. Jest fajna, ale nie bez wad. Dlaczego? O tym poniżej.

 

101014 1

 

Na samym początku muszę wyjaśnić jedną kwestię. Mata Krzysia, wg producenta jest GIMNASTYCZNA. Ponieważ jednak w porównaniu z innymi matami gimnastycznymi, jak na przykład ta, firmy Lamaze, rozwijanie motoryki jest dość ograniczone, wolę nazywać ją MATĄ EDUKACYJNĄ Z PIANINKIEM.

 

Mata składa się z czterech głównych elementów:
- elastycznego pałąka z uchwytem na zabawki,
- miękkiej maty, na której można położyć dziecko,
- pianinka,
- dwóch bocznych elementów łączących pałąk i pianinko.

 

101014 2

 

101014 3

 

Pałąk wykonany został z elastycznego materiału powleczonego gąbką i tkaniną. Znajduje się na nim plastikowe lustereczko (zapinane na rzep) i zaczepy na cztery zabawki.

 

101014 4

~Krab-grzechotka z obrotowym brzuszkiem.~

 

101014 5

~Plastikowy słonik z materiałowymi uszami.~

 

101014 6

~Szeleszczące kółeczko. Z jednej strony miś, na odwrocie czarno-białe zygzaki.~

 

101014 7

~Najsłabsza z zabawek. Wydaje mi się, że jest to gryzak, ale materiał jest tak twardy, że raczej na gryzak się nie nadaje. Kształtem przypomina hipopotama, ale też pewna nie jestem. ;)~

 

Mata, na której kładzie się dziecko jest dość cienka. Jeśli planujemy położyć zabawkę na podłodze, to sama mata będzie niewystarczająca i zawsze trzeba będzie podłożyć dodatkową, miękką warstwę. Jest to szczególnie ważne w przypadku dzieci, które ukończyły 5-6 miesiąc i zaczynają się obracać. Mój Krzysiek jest właśnie w takim wieku i gdyby nie koc podłożony pod zabawkę, to już kilka razy mocno uderzyłby głową w podłogę.

 

101014 8

 

Niemniej jednak, należy zwrócić uwagę, że mata jest bardzo ładna. Kolorowe obrazki powodują, że dziecko dużo chętniej leży na brzuszku. Na obramowaniu materiału umieszczone zostały zaczepy na zabawki zdjęte z pałąka. Taka zabawa na brzuszku na pewno spodoba się dzieciom, które już nieco stabilniej trzymają główkę.

 

101014 9

 

Pianinko. "Instrument" składa się z czterech aktywnych klawiszy (czarne klawisze są nieruchome). Kiedy dziecko kopnie nóżką w klawisz, pojawia się brzdęk, a po chwili zaczynają grać bardzo przyjemne melodie. Istnieje możliwość ustawienia czasu trwania grania od ok. 30 sekund do ok. 10 minut. Również głośność melodyjek można regulować.

 

W wersji podstawowej pianino ustawione jest prostopadle do maty i dziecko uruchamia melodię poprzez kopnięcie nóżką.

 

101014 10

 

Kiedy dziecko już siedzi, "instrument" można ustawić równolegle do podłogi dzięki czemu maluch poczuje się jak prawdziwy pianista ;)

 

101014 11

 

A kiedy nasz brzdąc będzie biegał, odczepiamy pianinko. Resztę zabawki chowamy, a tym elementem może się jeszcze długo bawić.

 

101014 12

 

Znacie już plusy, ale niestety nie wszystko zostało do końca przemyślane.
Zabawki na pałąku są zdecydowanie za krótkie. Dla maluśkiego dziecka, które tylko uderza rączką w zabawki, nie jest to większy problem, ale kiedy maluch, tak jak Krzysiek, chce wziąć wszystko do buzi, okazuje się to niemożliwe. W mojej macie zabawki zawiesiłam na gumkach recepturkach. Dzięki temu Synek może sięgać po zabaweczkę, ciągnąć i "jeść". Oglądałam bardzo wiele podobnych mat, różnych firm i nie widziałam takiej z dłuższymi zabawkami. Szkoda, że nikt wcześniej nie zwrócił uwagi na ten problem i go nie skorygował

 

101014 13

 

Zarzut mam również do pianinka. Co prawda melodie są ładne, ale nie za bardzo widzę sens tego elementu. Kiedy dziecko kopie w klawisz pojawia się muzyczka. Ja wolałabym, aby po kopnięciu pojawił się pojedynczy dźwięk. Dzięki temu w główce małego człowieczka powstaje relacja - wyprostuję nóżkę i coś zagra, ale przy tak długich melodiach dostrzeżenie zależności jest niemożliwe. Takie to proste, a jednak skomplikowane ;)

 

101014 14

 

Również cztery zabawki, które zaczepiamy na pałąku mogłyby być bardziej ciekawe. Tylko krab wydaje dźwięk, chociaż i tak bardzo cichy. Krzysiek najchętniej bawi się właśnie tą grzechotką. Często zaczepiam do pałąka inne "hałasujące" przedmioty i wtedy Synek bawi się chętniej i dłużej.

 

Kiedy napisałam na Facebooku, że przygotowuję recenzję maty marki Fisher-Price, pojawiły się komentarze, że jest ona zbyt krótka. Jej wymiary to 78cm długości i 50cm szerokości. Mi osobiście to nie przeszkadza, bo na co dzień mata jest odczepiona, a samą zabawkę traktuję jako nadstawkę i stawiam ją zawsze tam gdzie mi i Krzysiowi jest najwygodniej. Jeśli chcecie jednak wykorzystywać całość to faktycznie, może być niewygodnie.

 

101014 15

 

Maty edukacyjne uważane są za domowe place zabaw. Ich głównym zadaniem jest wspomaganie rozwoju psychoruchowego i... pomimo kilku minusów uważam, że mata firmy Fisher-Price spełnia swoje zadanie. Prawie codziennie wkładam Krzyśka w tą zabawkę i sprawia mu ona wiele radości. Pytanie tylko czy teraz kupiłabym ten model? Szczerze mówiąc... nie wiem. Na pewno, sprawdziłabym czy maty innych firm nie mają podobnych mankamentów, ale matę jako zabawkę dla dziecka polecam zdecydowanie!

 

Cena nowej maty gimnastycznej z pianinkiem Fisher-Pice, waha się od 200-400zł. Najdrożej można ją kupić w popularnej sieci sklepów z produktami dla dzieci. Warto porównać ceny żeby nie przepłacić nawet o 100%.

 

Ponieważ wiem, że bardzo dużo mam szuka informacji o tego typu zabawkach, dajcie znać czy Wasze dzieci posiadają maty, albo stojaki z zabawkami i czy je polecacie. Wybór na rynku jest tak olbrzymi, że warto posłuchać doświadczeń innych mamusiek :)

 

Mama Krzysia

Czytany 3314 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 05 maj 2016 09:29
 

KTO TO TAKI           WSPÓŁPRACA           KONTAKT

 

facebook icon instagram icon