piątek, 07 listopad 2014

Interaktywna zabawka, która u nas robi fororę

Napisane przez 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Interaktywna zabawka, która u nas robi furorę

Krzysiek oszalał, kiedy dostał od Babci grzechotkę firmy Smiki. Wcześniej nie widziałam, żeby tak zareagował na jakąś zabawkę. Trząsł nią, rzucał, popychał, odwracał... Myślałam, że będzie to miłość tymczasowa, ale myliłam się.

Po ponad dwóch miesiącach mam wrażenie, że lubi ją tak samo bardzo, a nawet nie wiem czy nie bardziej. Zabawka jest interaktywna, więc widzę jak z każdym miesiącem odkrywa w niej coś nowego.

 

071114 1

 

Długo zastanawiałam się jak opisać tę zabawkę, bo trudno wpisać ją w jakiekolwiek ramy. Producent posługuje się nazwą "interaktywna kula, grzechotka", ale ja mam co do tego pewne wątpliwości. Kształt niby podobny jest do kuli, ale kulać nią ciężko. Grzechotką też trudno jest ją określić, bo chociaż hałasuje, to do grzechotki jej daleko. Z jednym natomiast muszę się zgodzić - zdecydowania zabawka jest interaktywna. Nie będę się jednak sprzeczała z producentami, bo sama nic lepszego nie wymyśliłam, więc posługiwać się będę oryginalna nazwą. Oto interaktywna kula, grzechotka firmy Smiki. :)

 

071114 2

 

Zabawka w całości wykonana jest z twardego plastiku i jest dość dużych rozmiarów. Jej średnica wynosi ok. 14 cm.

 

Głównym elementem, na którym oparta została cała konstrukcja jest spirala z kolorowymi kuleczkami. Po odwróceniu zabawki do góry nogami, te drobne elementy powoli zsuwają się na dół i hałasują. Przezroczysta tuba, w której wszystko zostało zamknięte ma kształt dopasowany do rączki maluszka, więc dziecko bez problemu może zabawkę chwycić i nią potrząsać.

 

071114 3

 

Okrągły kształt nadaje zabawce osiem plastikowych pręcików o nieregularnych kształtach. Zaczepiono na nie kolorowe guziczki, które przy odwróceniu zabawki spadają hałasując i wprawiając całość w drżenie. Pręciki są takiej wielkości, że dziecko bez problemu może zabawkę chwycić. Krzyśkowi bardzo dużo radości sprawia odwracanie zabawki, bo drżenie i odgłosy są tak przyjemne, że chce to ciągle powtarzać. O to właśnie chodzi - jest akcja, jest i reakcja i tak w kółko :)

 

071114 4

~jeden z guziczków~

 

Na jednym łączeniu elementów znajduje się okienko, a w nim kuleczka. Szkoda jedynie, że okienko nie zostało zrobione większe. W naszym egzemplarzu kulka się zablokowała. Próbowałam już różnych sposobów, ale nie chce się uwolnić.

 

071114 5

 

Na drugim łączeniu, po przeciwnej stronie, umieszczono terkotkę. Nie jest to raczej element dla dzieci, bo ciężko jest go uruchomić, ale rodzicom, którzy chcą zwrócić uwagę dziecka, na pewno się przyda.

 

071114 6

~terkotka~

 

Mimo bardzo dużej ilości plusów, zabaweczka ma też swoje wady. Przede wszystkim jest dosyć ciężka. Szczególnie małe dziecko, które jeszcze nie potrafi stabilnie utrzymać przedmiotu w rączce, może się nią boleśnie uderzyć. Dodatkowo, nam kilka razy się przytrafiło, że Krzysiek zaplątał się w pręciki. Włożył rączkę i nie mógł jej wyjąć, więc kontrola rodzica podczas zabawy jest obowiązkowa. Cóż, nie znalazłam jeszcze zabawki bez wad, ale w tym przypadku, moim zdaniem, plusy i tak przeważają.

 

Według oznaczeń producenta zabawka przeznaczona jest dla dzieci powyżej 6 miesiąca życia. Moim zdaniem sprawdza się również u młodszych dzieci. Wcześniej Krzysiek bardzo lubił nią potrząsać, albo patrzeć jak ja ją obracam. Teraz natomiast zaczyna dostrzegać szczegóły - w palcach obraca guziczki, przygląda się jak spadają kuleczki i dostrzega zależność między wykonanym ruchem, a reakcją zabawki. Moim zdaniem kula bardzo dobrze nadaje się dla dzieci od czwartego, nawet do dwunastego miesiąca życia, bo dla dużego dziecko będzie pełniła rolę hałasującej piłeczki.

 

071114 7

 

Kula, grzechotka firmy Smiki dostępna jest wyłącznie w sklepach Smyk i kosztuje 29,99 zł. Moim zdaniem cena jest bardzo atrakcyjna. Trudno jest, w takiej cenie, znaleźć naprawdę ciekawą rzecz na dziecka.

 

Jeśli szukacie interesującej zabawki, która będzie maluszka rozwijać i posłuży mu przez długi czas, a do tego nie zrujnuje Waszego portfela, to nie ma się nad czym zastanawiać. Ja i Krzyś, zdecydowanie polecamy!

 

Mama Krzysia

Czytany 1863 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 05 maj 2016 07:54
 

KTO TO TAKI           WSPÓŁPRACA           KONTAKT

 

facebook icon instagram icon